Skontaktuj się z nami

Hej, czego szukasz?

161 CREW

Publicystyka

Jewgienia Chasis: monologi morderczyni

Jest to komentarz rosyjskich antyfaszystów z kanału antifa.RU na temat ostatnich wypowiedzi Jewgieni Chasis- członkini neonazistowskiej grupy BORN, która odpowiedzialna była za morderstwa na czołowych postaciach ruchu antyfaszystowskiego i imigrantach- pisalismy o nich wielokrotnie i na końcu tekstu publikujemy linki.


Zbliża się 19 stycznia, kolejna rocznica zabójstwa naszych przyjaciół, Stasa Markiełowa i Nastii Baburowej.

W grudniu ubiegłego roku Jewgienia Chasis, która wyszła z więzienia, udzieliła wywiadu Ksenii Sobczak. Jedynym plusem tego programu jest to, że można wreszcie oficjalnie zakończyć dyskusje na temat tego, kto zabił Stasa i Nastię. Przypomnijmy, że niektórzy przyjaciele i zwolennicy Tichonowa twierdzili, że nie miał on z tym nic wspólnego – albo dlatego, że nie umie strzelać, albo dlatego, że w tym czasie kupował ciasto w sklepie.

Dla nas oczywiście wszystko jest jasne już od 17 lat: członkowie skrajnie prawicowego gangu Tichonow i Chasis zabili antyfaszystów Markiełowa i Baburową z powodu ideologicznej nienawiści. Ale rozmowy o różnych wersjach, jak zwykle, posłużyły do zamglenia istoty sprawy dla zewnętrznych obserwatorów. Dzisiaj jedna z morderczyń ponownie próbuje zmylić słuchaczy – innymi sposobami. Chasis tłumaczy swój udział w zbrodni patologiczną miłością do Tichonowa, „żałuje” zabójstwa Baburowej, usprawiedliwia zabójstwo Markiełowa tym, że „sam się o to prosił” (ponieważ bronił Czeczenki Elzy Kungaevy, ofiary pułkownika Budanowa), i wreszcie charakteryzuje rosyjski nacjonalizm jako „ekstremalną formę patriotyzmu”. Widz powinien zrozumieć, że Chasis jest lojalna i przestrzega prawa, że przeceniła pewne rzeczy, ale ogólnie nie wyrzeka się swoich „patriotycznych” przekonań, a także jest wdzięczna niektórym starym towarzyszom, takim jak dziennikarz Steszyn, którzy mogą okazać się przydatni w nowej sytuacji.

Nie wierzymy Chasis nie dlatego, że uważamy, iż przestępca, a nawet nazista nie może się zmienić. W historii zdarzało się już wszystko. Nie wierzymy jej, ponieważ widzimy, że kłamie i przekręca fakty na każdym kroku.

Kłamie, że nie miała nic wspólnego z zabójstwami BORN (w rzeczywistości bez końca omawiała z Tichonowem plany zabójstw i swój ewentualny udział w nich, śledziła ofiary, a także przechowywała na swoim balkonie odciętą głowę migranta Salokhitdina Azizowa).

W istocie usprawiedliwiając zabójstwo Stasa Markiełowa, Chasis broni pułkownika Budanowa i wplątuje w sprawę jego podwładnych, którzy „wykonywali wraz z nim zadania bojowe”, „broniąc własnej ojczyzny”. Dla niej są oni „chłopcami z mojego podwórka”, którzy „w wieku 18 lat poszli tam, aby zginąć” . Istotne dowody wskazują na coś innego: Budanow najpierw kopał jednego ze swoich podwładnych „chłopców” i trzymał go w dole, a następnie pod groźbą rozstrzelania nakazał żołnierzom zakopać zwłoki Elzy Kungaevy, a w końcu próbował zrzucić na nich winę za jej zgwałcenie i zabójstwo.

Wszystko to, podobnie jak wiele innych rzeczy, nie pasuje do odnowionej legendy Chasis, w której występują z jednej strony popierani przez społeczeństwo (czasami przesadzający z przemocą) nacjonaliści-patrioci, a z drugiej strony antyfaszyści-odstępcy.

 W rzeczywistości jest odwrotnie – Stas i Nastia wspierali ekologów i związkowców, studentów i mieszkańców akademików, matki żołnierzy i ofiary OMO, emerytów i przedstawicieli subkultur; bronili praw ludzi o różnych zawodach i poglądach, a więc całego społeczeństwa – przed arbitralnością wielkiej władzy i wielkich pieniędzy. Dlatego ich idee i doświadczenia stają się tylko bardziej aktualne, a radykalny nacjonalizm (nawet nieco złagodzony w celu dostosowania się do nowej sytuacji) pozostaje tak samo niebezpieczny jak 17 lat temu.

Legendy o skrajnie prawicowych zbirach z pierwszej dekady XXI wieku w połączeniu z antyimigrancką retoryką urzędników powodują nowe rasistowskie morderstwa. Widząc, jak niektórzy działacze ze starego środowiska nazistowskiego, ich zwolennicy i naśladowcy oswajają się z nową rzeczywistością, powtarzamy nasze wiecznie aktualne hasło.

Nie zapomnimy, nie wybaczymy!


Strona ma charakter tylko i wyłącznie informacyjny. Nie namawiamy nikogo do łamania prawa.